misjonarze na urlopie

Drukuj
Kategoria: Aktualności
Opublikowano o. Gerwazy Podworski ofm

W niedzielę 3 lipca przylecieli na urlop misjonarze z Konga Demokratycznego. Na dwumiesięczny urlop przylecieli o Stanisław Smosna i o. Jacek Janas. Z misji wyjechali już kilka dni wcześniej aby dotrzeć do stolicy Lumumbashi. Po 24 godzinach lotu przez Frankfurt dotarli szczęśliwie do Krakowa. Przed południem odebrałem misjonarzy i zawiozłem do naszego klasztoru pod Wawelem. Najczęściej misjonarze zatrzymują się na dłużej w domu prowincjalnym gdzie mieszka o. Prowincjał i opiekun misjonarzy o. Gerwazy.

We wtorek rano udaliśmy się w trzydniową podróż. Najpierw udaliśmy się do Centrali Misyjnej w Warszawie. Tutaj misjonarze uzupełnili swoje dane w dokumentacji prowadzonej przez Centrum Misyjne na ul. Byszewskiej i złożyli wizytę w Niva Polska skąd mogą otrzymać środki na zakup rowerów dla katechistów. Na wieczór dojechaliśmy do naszego klasztoru w Skępem. Ku naszemu zaskoczeniu załapaliśmy się na błogosławieństwo prymicyjne o. Maksymina naszego współbrata, który będzie tutaj pracował jako neoprezbiter. Okazało się, że o. Stanisław jest po raz pierwszy w tym sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Skępem. 34 lata pracuje w Kongo i nigdy nie było okazji aby tutaj mógł przyjechać. Następnie była kolacja z zaproszonymi gośćmi i rekreacja już w gronie współbraci bernardyńskich. Nazajutrz po Mszy św. i śniadaniu udaliśmy się do Torunia aby tutaj spotkać się z braćmi klerykami z pięciu prowincji, którzy poprzez wspólne rekolekcje przygotowują się złożenia ślubów zakonnych. Czas do południa przeznaczony był na spotkanie z misjonarzami. O. Stanisław, o. Jacek i ja opowiedzieliśmy o pracy misyjnej w Kongo Dem i w Ziemi Świętej. Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą brewiarzową i obiadem. W dalszą drogę udaliśmy się przez Gniezno do Pobiedzisk gdzie mieszka rodzina misjonarza o. Eleuteriusza Klimczaka, który przez 45 lat pracował w Kongo Dem. Niestety misjonarz ten bardzo chory wrócił do kraju na wiosnę i zakończył życie w szpitalu w Poznaniu 04 V 2016 r. W czasie odwiedzin rodziny ojca Eleuteriusza ojcowie misjonarze, którzy pracowali razem przez wiele lat opowiedzieli o ostatnich tygodniach choroby o. Eleuteriusza. Podstawowy problem był z transportem ciężko chorego do Polski. Trzeba było zapewnić choremu bardzo dobrą opiekę w czasie kilku dziesięciogodzinnej podróży samolotem do Poznania, samolot miał mieć między innymi tlen dla chorego. Po długiej rozmowie przy kawie i cieście udaliśmy się do klasztoru franciszkanów przy placu Bernardyńskim w Poznaniu. Tutaj trafiliśmy na imieniny ojca proboszcza o. Ozeasza. Była rekreacja i wspólne oglądanie meczu. Wczesnym rankiem udaliśmy się do klasztoru w Woźnikach gdzie został pochowany o. Eleuteriusz. Tutaj misjonarze odprawili Mszę św. za spokój duszy ojca misjonarza, który został pochowany na małym klasztornym cmentarzy. Klasztor położony jest w zacisznym miejscu, prawie w lesie. W drodze powrotnej do Krakowa odwiedziliśmy naszych współbraci w klasztorze w Kole i we Warcie. W tym ostatnim klasztorze o. Stanisław też był pierwszy raz. Do Krakowa dotarliśmy pod wieczór. Bogu niech będą dzięki za wspólną podróż i opiekę św. Krzysztofa. 

Franciszkański Sekretariat Misyjny MUTIMA
ul. Bernardyńska 46
34-130 Kalwaria Zebrzydowska
tel. 338766304 w. 244/237 ; 506 249 452

Bank Zachodni W.B.K. S.A. oddział w Krakowie
75 1500 1142 1211 4003 4118 0000